Poranne strony, czyli posłuchaj siebie !!!

Poranne strony, czyli posłuchaj siebie !!!

To, że nie piszę jest już faktem. Nie mogę już nic zrobić poza zaprzestaniem uciekania ale na razie mi to nie wychodzi. Jedyne co mi zostało to „poranne strony”. To jest coś co szybko weszło do mojego codziennego rytmu dnia i coś co zmieniło sporo w moim życiu. Poranne strony, czym są i jaki mają sens ? Pomysł na pisanie porannych stron zaczerpnęłam z książki Droga Artysty Juli Cameron. Pewnie jeszcze nie raz na moim blogu usłyszycie o tej książce. Wydaje mi się, że to skuteczna droga do odblokowania kreatywności bo jak na razie dość intensywnie przed nią uciekam. Dlatego chyba nie ma lepszej reklamy dla tej książki. Julia Cameron twierdzi, że opracowała metodę odblokowania zablokowanych artystów i w mojej ocenie coś w tym jest… bo ja nie mogę przez to przebrnąć.

Continue reading →

Jak być szczęśliwym człowiekiem ?

Jak być szczęśliwym człowiekiem ?

Jest zwykły dzień właśnie wałkuje kryzys w ważnej dla mnie relacji i gdzieś wożę się z własnymi emocjami. P. z czułością w słowach stwierdza, że ma nadzieję, że JA będę w końcu szczęśliwa. Myślę sobie … kurwa… co znaczy, że ja BĘDĘ ? Ja zdecydowanie JESTEM szczęśliwa. Tak po prostu i najnormalniej w świecie mogę powiedzieć, że jestem szczęśliwa. Wprawdzie czuwam właśnie obok Frani vel. Grubła, która bez krępacji opierdzieliła ciasto czekoladowe z rodzynkami, a jak wiadomo i kakao i rodzynki bywają dla piesełów zabójcze. Mam oczywiście zmartwienie, jestem zestresowana… ale jestem szczęśliwa.

Continue reading →

I znowu o mnie ;) czyli socjopatyczne wyzwanie….

I znowu o mnie ;) czyli socjopatyczne wyzwanie….

Socjopatka wyzwała mnie do tablicy … oczywiście dziękuję za wyróżnienie ale powiem od razu szczerze, że nie lubię łańcuszków. Pamiętam kiedyś czas kiedy trzeba było coś na kartce przepisywać, a jeszcze istniały jakieś groźby, że jak w 24 godziny czegoś tam nie zrobisz, to będziesz miał nieszczęście do końca życia. Ludzie w to wierzyli i umierali ze strachu… no i oczywiście natychmiast robili te łańcuszki. Było to sporo roboty, więc człowieka szlag trafiał jak dostał jeden i zaraz trafiał na następny.

Continue reading →

Dlaczego warto czekać na księcia na białym koniu ?

Dlaczego warto czekać na księcia na białym koniu ?

Masz już swoje lata, skończyłaś dobrą szkołę, masz fajną pracę generalnie niczego Ci za bardzo w życiu nie brakuje. No może poza jednym… rodzice wciąż Ci wmawiają, że to lipa, że jesteś sama. To już czas aby się za kimś rozejrzeć i nie ma co czekać na nie wiadomo co, bo pewnie zbyt wymagająca jesteś. Znajomi w akcie desperacji podsuwają Ci Marka, który ponoć nie jest taki zły ale w Tobie nie budzi żadnych emocji. Czekasz ale księcia nie ma… Powoli zaczynasz się zastanawiać czy może koń zachorował ? Sprawdzasz okoliczne lecznice ale niestety księcia nadal brak. Dochodzisz do wniosku, że może wszyscy mają rację i robisz to co Twoim zdaniem powinnaś ….

Continue reading →