Crossfit Games OPEN 16.1 SCALED – moje wrażenia ;)

Crossfit Games OPEN 16.1 SCALED – moje wrażenia ;)

To swoją drogą ciekawe uczucie jak siedzisz przed komputerem i z godziny na godzinę twoje ciało zamienia się w coraz większe warzywo. Dziś  prawie w samo południe wykonałam pierwszy trening z OPEN i jestem z siebie dumna choć poszło mi absolutnie … no nie za bardzo ;). Boli mnie jednak cholernie głowa co oznacza, że na ten czas i na tamtą chwilę dałam z siebie absolutnie wszystko. Nie będę wam dziś pisać i opowiadać nie wiadomo ile. Ledwo udało mi się na gorąco zmontować ten materiał. Jeśli wam się spodoba, dajcie suba, lajka cokolwiek …. możecie teraz nawet warknąć na fejsie :P.

Continue reading →

Kilka słów o pasji i jeszcze więcej o sporcie.

Kilka słów o pasji i jeszcze więcej o sporcie.

Kilka dni temu opublikowałam na fejsie, iż odniosłam sukces podnosząc 93 kg w sumo deadlift, czyli martwym ciągu z szerokim ustawieniem nóg. Koledzy i koleżanki z Crossfitu mi gratulowali ale oczywiście nie zabrakło standardowych tekstów od „cywili”… takich pisanych bardziej na priv. Część pewnie z troski, a część po prostu ze zwykłej głupoty… No bo jaki sens ma to moje dźwiganie prawda ? Bo w sumie jakie to ma znaczenie ile wycisnę nad głowę i w jakiej pozycji. To przecież takie dziwne jest ? Po co podnosić ciężary jaki to ma sens ? Kto normalny podnosi ciężary ? Kto w ogóle się tak męczy … bo niby podziw ale kurde no bez przesady. Szczerze ? Nigdy nie przestanie mnie to dziwić, dlaczego ludzie nie potrafią zrozumieć tego czym naprawdę jest pasja i tego czym jest sport.

Continue reading →

O co chodzi z tym Crossfitem ?

O co chodzi z tym Crossfitem ?

Dziś będzie kolejny wpis o „tym samym” ale nie martwcie się nie aspiruję do zmiany tematyki ani do wejścia w blogowe kręgi piszących crossfiterów celebrytów ;). Nie znam się na Crossficie na tyle aby  wchodzić w jakieś szczególne polemiki. Robię to co robię i mam z tego radochę ale za cienka jestem w uszach aby coś komentować. Niedługo jednak rocznica mojej crossfitowej przygody, więc i chwila na refleksję się znajdzie. Ze względu na fakt, iż moja ulubiona Justyna popełniła tekst o frazach z wyszukiwarki, również ja zebrałam się na odwagę i zanurzyłam się w odmętach Google Analytics.

Continue reading →

Walka o życie …. czyli relacja z Biegnij Warszawo 2015 ;).

Walka o życie …. czyli relacja z Biegnij Warszawo 2015 ;).

Wszystko zaczęło się od awarii Gandalfa (takie imię w niedzielę dostało moje autko), a w sumie od orzeczenia kolegi, że on to może jeździć ale w każdej chwili może się zatrzymać. Fakt, że jadę sobie na bieg i nagle muszę czekać na lawetę i zamiast medalu odwiedzam warsztat samochodowy jednak mnie nieco zmroził. Dlatego z pomocą przyszli moi serdeczni znajomi, którzy użyczyli mi swoją Kicię (ich auta zawsze mają imiona 😉 do czasu kiedy Gandalf nie dojdzie do formy ;). Dodatkowo P. zgodziła się być moim „murzynem” i dzielnie dźwigała wszystkie niepotrzebne mi na trasie rzeczy, kibicowała i robiła fotki na fejsa ;). Jak poszło mi samo bieganie ? Tu już nie było takiego lukru i happy endu… choć medal dostałam…

Continue reading →

CrossFit to śmierć i kalectwo !!!

CrossFit to śmierć i kalectwo !!!

Wczoraj miałam czelność „skrytykować” pewną piękną zresztą Panią mówiąc, że rodzaj treningu jaki prezentuje na filmiku jest dla mnie osobiście nudny i wolę CrossFit bo w tym co ona robi brakuje mi intensywności. No i się zaczęło. Dowiedziałam się, że sport który uprawiam jest co najmniej śmiercionośny. Zabija stawy, łamie karki i nie wiem jeszcze czy nie jest przyczyną globalnego ocieplenia ale ja bym obstawiała, że na pewno tak.

Continue reading →

Bieganie jest głupie !

Bieganie jest głupie !

Wpadłam sobie wczoraj na wybieganego bloga i przypomniało mi się, że obiecałam zrobić poradnik dla początkującego biegacza. Nie wiem tylko jak z tego zrobić tekst – bo moja porada jest krótka i zawiera się w jednym zdaniu ;). Tylko błagam nie piszcie mi, że bieganie jest głupie, nie jest dla Was i w ogóle jest modne dlatego Wy nie biegacie. Te argumenty są do bani. Biegać każdy może, jest tylko kwestia czy ktoś to polubi czy nie. Jednak ktoś kto nigdy nie biegał czyli nie był w stanie przebiec 30 minut ciągiem, nie wie czy lubi bieganie bo nigdy nie biegał i tu koło się zamyka ;).

Continue reading →

Dlaczego kocham CrossFit ?

Dlaczego kocham CrossFit ?

Moja miłość do CrossFitu zaczęła się absolutnie przypadkowo. Tak naprawdę znajomy mnie podpuścił i postanowiłam pójść na pierwsze zajęcia. Im bardziej zaczęłam w to wchodzić tym bardziej mi się do podobało. Teraz po ponad czterech miesiącach regularnego treningu mogę powiedzieć, że jestem crossfiterką i nie zamierzam tego zmieniać. Pomimo znajomości własnych ograniczeń, ciągle chcę więcej i wierzę, że to osiągnę. To chyba pierwszy sport, do którego podchodzę z taką pokorą, cierpliwością i spokojem. Co spowodowało, że się zakochałam ?

Continue reading →

NAŁÓG !!!

NAŁÓG !!!

Nastał, więc ten dzień kiedy postanowiłam Wam to wyznać. Niestety wpadłam w nowe uzależnienie. Rzuciłam już fajki, ograniczyłam wino i musiała nastąpić w przyrodzie równowaga. Mój pierwszy raz też wydawał się zupełnie niewinny, zrobiłam to za namową kolegi, aby mu udowodnić, że to nie dla mnie. Jeden, jedyny raz wystarczył i przepadłam, jestem uzależniona.

  Continue reading →