Pisanie … i pasja w swojej istocie…

Pisanie … i pasja w swojej istocie…

Fejsbuk i inne takie już mi krzyczą, że publikuję zbyt mało… a ja jestem bezpłodna… słownie bezpłodna. Jak taki pusty bęben, choć w maszynie do losowania przynajmniej są liczby, a we mnie krąży pustka. Patrzę bezmyślnie w jasny ekran komputera i myślę o tym by dać się ponieść ale nic się nie dzieje. Codziennie staram się coś napisać … rozwinąć jakąś myśl ale za każdym razem ląduję w ślepej uliczce bez wyjścia. Mogę tylko tępo patrzyć na ścianę i cokolwiek bym nie zrobiła jedyne co widzę to struktura tego muru. Mimo wszystko nie poddaje się, wstaje rano… otwieram komputer i otwieram nowy plik w Wordzie. Liczę, że któregoś dnia po prostu popłynie.

Continue reading →

O wydawaniu pieniędzy i miłości do darmochy ;).

O wydawaniu pieniędzy i miłości do darmochy ;).

Kilka dni temu pewien dość znany w świecie crossfitowym bloger napisał, że nie zapisał się na branżową „olimpiadę” bo na końcu procesu rejestracji kazali mu zapłacić całe dwadzieścia dolców. Stwierdził chłop, że nie ma sensu się rejestrować skoro każdy te treningi może dostać i każdy może je wykonać ZA DARMO to po jaką cholerę gdzieś tam amerykańcom daleko nabijać kabzę ? Chłopak ogarnięty jest to jeszcze policzył ile tam za oceanem na tych cwancych dularach można zarobić. Ten tekst nie jest po to aby oceniać to zachowanie, bo ja jakoś się zapisałam i nie czuję się zrobiona w pernambuko przez kogoś kto to wymyślił… chciałam zapłaciłam ale ta sytuacja nasunęła mi pewną refleksję nad polską mentalnością, która wyraźnie mówi…. płacę to ja cholera wymagam, a jak mogę mieć za darmo… to nie zapłacę.

Continue reading →

Kilka słów o pasji i jeszcze więcej o sporcie.

Kilka słów o pasji i jeszcze więcej o sporcie.

Kilka dni temu opublikowałam na fejsie, iż odniosłam sukces podnosząc 93 kg w sumo deadlift, czyli martwym ciągu z szerokim ustawieniem nóg. Koledzy i koleżanki z Crossfitu mi gratulowali ale oczywiście nie zabrakło standardowych tekstów od „cywili”… takich pisanych bardziej na priv. Część pewnie z troski, a część po prostu ze zwykłej głupoty… No bo jaki sens ma to moje dźwiganie prawda ? Bo w sumie jakie to ma znaczenie ile wycisnę nad głowę i w jakiej pozycji. To przecież takie dziwne jest ? Po co podnosić ciężary jaki to ma sens ? Kto normalny podnosi ciężary ? Kto w ogóle się tak męczy … bo niby podziw ale kurde no bez przesady. Szczerze ? Nigdy nie przestanie mnie to dziwić, dlaczego ludzie nie potrafią zrozumieć tego czym naprawdę jest pasja i tego czym jest sport.

Continue reading →

Czy warto płacić fejsbukowi i czy za późno już na blogowanie ?

Czy warto płacić fejsbukowi i czy za późno już na blogowanie ?

Już nawet szacowny Kominek pisał, że jak ktoś chce uprawiać swoje hobby to powinien zainwestować. Nie od dzisiaj wiadomo, że fejs chce zarobić na wszystkim i tnie zasięgi dlatego reklama na fejsie, a raczej post sponsorowany wydaje się być świetnym pomysłem. Wprawdzie nikt oficjalnie o tym nie mówi ale wszyscy to robią. Co chwila lecą jakieś posty sponsorowane. Wydaje się to niewielkim kosztem ale w sumie, dlaczego nie ? Dziś opowiem o moich obserwacjach oraz powiem coś o zarabianiu na blogowaniu co może Wam się przydać.

Continue reading →

Ja napisać powieść ??

Ja napisać powieść ??

Na świecie żyją całe stada niespełnionych pisarzy, którzy ciągle zadają sobie to samo pytanie – jak napisać powieść ? Kiedy zaczęłam tworzyć, a było to zdecydowanie niedługo po tym jak nauczyłam się pisać 😉 miałam w sobie ogromne przekonanie, iż muszę sobie to wszystko zaplanować. Opisywałam swoje pomysły, tworzyłam sylwetki bohaterów i przede wszystkim czekałam na olśnienie.

Continue reading →