Choroba Czasów Instant !

Choroba Czasów Instant !

Wstaję rano, nastawiam ekspres i czekam aż kawa powoli przeleje się do małej filiżanki. Mój mąż nawet jeszcze nie wstał z łóżka. Wychodzę na balkon odpalam papierosa i przez chwilę delektuję się szczytem wszechświata, a później coraz bardziej robi mi się niedobrze. Czuję jak niewidzialna ręka zaciska mi się na szyi. Mam ochotę płakać. Pociągam kolejny łyk kawy i odsuwam od siebie to gówno, tak normalnie ręką… zupełnie jakbym mogła tam sięgnąć. Przechylam głowę patrząc na farbę, która łuszczy się z kraty, którą osłonięty jest balkon. Nigdy nie zwracałam na to uwagi… na kratę rzeczywiście. Czuję się nagle jak w klatce. Staram się oddychać głęboko, wdech, wydech … powtarzam sobie ale czuję jak zaczynam się dusić. Znowu odsuwam to gówno ręką, popijam kawę i kończę papierosa. Wychodzę z balkonu.

Continue reading →

Jak radzić sobie ze smutkiem ?

Jak radzić sobie ze smutkiem ?

Zima nie wpływa dobrze na nasze samopoczucie. Latem gdy cieszymy się urokami światła słonecznego łatwiej nam zachować równowagę. Zresztą udowodniono naukowo, że ilość światła słonecznego ma olbrzymie znaczenie dla naszego zdrowia psychicznego i nastroju (pisałam o tym tutaj). Nie bez przyczyny kraje skandynawskie ciągle walczą z plagą samobójstw i choć mają na tym polu sukcesy tzw. „syndrom skandynawski” ciągle zabiera sporo istnień. W Polsce nie mamy tak dużego problemu ale na pewno mocno odczuwamy brak światła wraz z nadejściem zimy.

Continue reading →

Nie jestem w formie…

Nie jestem w formie…

Tak i mówię to z pełną powagą. Zrobiło mi się chyba tak na zimę, że wraz z utratą światła zapadłam na pomysł własnej hibernacji. Nie cierpię po prostu, nie cierpię tej pogody za oknem. Na niedomiar złego wszystkie sprawy w moim życiu zawisły na tak zwanym holdzie. Well czyli niby wszystko na dobrej drodze ale trzeba czekać, a czekanie to jest chyba coś czego ja absolutnie nie potrafię :(. Bardzo mi jest miło, że kilku moich czytelników weteranów, którzy wpadali jeszcze na stare śmieci zainteresowało się moją nieobecnością. Trochę jednak wtopa, że sprawdziłam maila dopiero po dwóch tygodniach. Dlatego kochani jak coś to łapcie mnie na fejsie tam zawsze jestem.

Continue reading →

Jak szybko i bezboleśnie popełnić samobójstwo ?

Jak szybko i bezboleśnie popełnić samobójstwo ?

Był zwykły letni poranek. Wstałam rano by ruszyć się do szkoły. Z jednej strony chodzenie do szkoły sprawiało mi satysfakcję bo lubiłam się uczyć, ale z drugiej strony ogólnie miałam wszystkiego dosyć. Chcesz szybko i łatwo popełnić samobójstwo ? Usiądź na chwilę i przeczytaj. Nie jesteś jedyny w swoim poczuciu, że życie jest chujowe i nikt Cię nie rozumie. Jedno jest jednak pewne – odebranie sobie życia to jest najbardziej lipne rozwiązanie.

Continue reading →