Dzień Dziecka !

Dzień Dziecka !

Pamiętam ten czas kiedy z niecierpliwością oczekiwałam pierwszego dnia czerwca. To zawsze był dzień kiedy ja i mój brat mogliśmy bez skrępowania jeść ogromną ilość słodyczy i zawsze dostawaliśmy prezenty. Człowiek czuł się wtedy taki ważny… bo miał swój dzień. Później nagle zaczęłam dorastać i czar prysł. Niby rodzice nadal kupowali nam czekoladę i niby składali życzenia ale nikt tego nie traktował poważnie. To nie było już to samo, a życzenia na dzień dziecka zaczęłam przyjmować z dziwnym grymasem na twarzy.

Pewnego dnia po prostu się skończyło. Nagle okazało się, że oprócz urodzin nie mam innego dnia w roku kiedy mogłabym świętować. Szkoda, bo w sumie takie świętowanie jest bardzo miłe, a mogłoby też ograniczyć spożywanie przeze mnie czekolady do maksymalnie dwóch dni w roku, a nie do 360 dni ;). Dlatego pewnego pięknego dnia doszłam do wniosku, że moje wewnętrzne dziecko wymaga dopieszczenia i nic nie stoi na przeszkodzie abym w jego imieniu nie świętowała tego dnia.

 

Od pewnego czasu bardzo celebruję swoje urodziny i staram się sprawiać sobie jak najwięcej przyjemności ale dodatkowo staram się wygospodarować sobie jeden dzień na Dzień Dziecka.

 

Mam wrażenie, że w natłoku spraw zapominamy o sobie. Oczekujemy, że inni będą pamiętać, złożą nam życzenia dadzą prezent. Nie czujemy potrzeby aby dopieszczać samego siebie. No bo jak to wygląda aby tak coś dla samego siebie ? Kilka lat temu znajoma zapytała mnie jaki sobie prezent sprawiłam na urodziny. Byłam szczerze zdziwiona, że co ? że dla siebie ? że niby ja tak sama ?

 

Znajoma wyjaśniła mi, że musimy przecież o siebie dbać, a odrobina luksusu dla samego siebie to nic złego. Teraz jeszcze szczególnie kiedy jestem singielką/sierotą nie mam zbytnio na kogo liczyć jeśli chodzi o prezenty, no to muszę sama temat ogarnąć. Wiecie jaka jest tego zaleta ? 100 % prezentów, które dostaję od siebie to trafione prezenty ;).

 

Kilka dni temu stwierdziłam, że nie mogę już się doczekać oficjalnego Dnia Dziecka, a miałam chwilowo gorszy moment, więc postanowiłam ogłosić go wcześniej. W tym roku wyjątkowo hojnie potraktowałam się na urodziny ale w Dzień Dziecka przeszłam samą siebie. Ostatnio musiałam sobie trochę po oszczędzać i ciągle odkładałam zakupy na inny czas. Teraz w końcu sprawiłam sobie bardzo praktyczną zabaweczkę ;). Banana miałam na gębie cały dzień i w sumie ciągle się cieszę bo patrzę i używam prezentu co dziennie (piszę do Was z tego prezentu ;).

 

Chciałabym Was skłonić do przemyśleń odnośnie tego jak traktujecie samych siebie. Ile sprawiacie sobie przyjemności ? Kupujecie sobie prezenty ? Pamiętajcie, że macie jedno życie i w sumie nie ma obowiązku bycia męczennikiem. Wychodzę z założenia, że lepiej jest przeżyć życie przyjemnie niż wszystko odkładać na później albo uważać, że o siebie to dbać nie przystoi. Nie ma też co ciągle liczyć na innych.

 

Dbałość o siebie to wiele elementów, jednym z nich jest również dbanie o własne dobre samopoczucie. Jeśli macie problem z dobrym traktowaniem samego siebie to może czas się temu przyjrzeć ? Czasami potrafimy być strasznie surowi wobec samych siebie.

Sprawcie sobie coś fajnego na ten Dzień Dziecka. No i oczywiście zjedzcie dużą ilość czekolady w końcu to jeden taki dzień w roku !

 

 

Ehdi

 

Świat według Ehdi

#dzień dziecka#prezent
Written by Ehdi Mars
  • http://www.okularnica.com/ Urszula

    „100 % prezentów, które dostaję od siebie to trafione prezenty ;)” Pozamiatałaś Laska 🙂

    • http://ehdiblog.pl/ Ehdi Mars

      No kochana ja zawsze wymiatam 🙂

  • http://losgrafikos.pl SuspiciousPlum

    Ojj.. jeżeli chodzi o prezenty to ja sobie zdecydowanie nie żałuję i często siebie nagradzam. Do tego zmuszam też innych, żeby mnie nagradzali 😉 A tak serio, staram się nagradzać, kiedy coś zrobię, wykonam ważne zadanie. Kiedy posprzątałam/odgraciłam całe mieszkanie (a trwało to prawie 2 tygodnie), kupiłam sobie 2 świeczki z yankee candle. Kiedy mąż wyjechał i siedziałam sama w domu w Mikołajki, sama sobie oczywiście zamówiłam prezent. Też uważam, że samopoczucie jest ważne. Jednak nie zawsze rzeczy materialne potrafią aż tak bardzo je poprawić. Zauważyłam ostatnio, że u mnie to jest chwilowe. Kolejna torebka do kolekcji – 1, 2 dni radości. Ja jestem może jakaś dziwna. No to mów tutaj szybko, telefon czy tablet sobie kupiłaś? 🙂

    • http://ehdiblog.pl/ Ehdi Mars

      Prezenty są fajne 😉 Sama sobie kupuję i od innych też przyjmuję, nigdy nie odmawiam. Ja kupiłam sobie nowego macbooka 😉

  • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

    Ja w Dzień Dziecka dostałam najpiękniejszy prezent, urodziłam synka;)) Fajnie tak sobie dogadzać, jesteśmy tego warte;)

    • http://ehdiblog.pl/ Ehdi Mars

      Oooooo ja też bym chciała taki prezent, no ale nie dane mi było niestety 🙁 to się tak łatwo nie da załatwić :/.

      • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

        Mam nadzieję, że Cię nie uraziłam…nie chciałam sprawić przykrości…

        • http://ehdiblog.pl/ Ehdi Mars

          Nieee kochana nie uraziłaś mnie, po prostu zazdroszczę ale tak dobrze zazdroszczę, bez zawiści 😉 może mi się kiedyś jeszcze uda zanim całkiem uschnę i będę już tylko zgryźliwą babą jagą.

          • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

            Mocno trzymam kciuki, wierzę, że się uda. Bo do baby jagi i to zgryźliwej daleko Ci…oj daleko:)

  • http://patibloguje.blogspot.com/ patibloguje

    Mam podobne podejście, lubię kiedy jest mi przyjemnie. 🙂

    • http://ehdiblog.pl/ Ehdi Mars

      Najlepiej jak jest nam przyjemnie 😉 To fajne uczucie, po co się męczyć 😉