Makijaż Część Pierwsza – Twarz.

Makijaż Część Pierwsza – Twarz.

W związku z tym, że mój pierwszy tekst o błędach w makijażu wywołał spory odzew i jest to chyba jeden z bardziej popularnych tekstów na moim blogu stwierdziłam, że przygotuję Wam cykl poradnikowych tekstów bo mam tak dużo w głowie odnośnie tego co chciałabym Wam przekazać, że mam obawy, że nie zmieściłoby się to w jednym tekście. Dzisiaj zacznijmy od twarzy i tego jak sobie „zrobić twarz”. Dziś opowiem Wam czym, jak, gdzie i w ogóle jak świetnie i ładnie wyglądać. Co ciekawe człowiek pisze tyle fajnych rzeczy, a i tak wszystko kręci się wokół urody ;).

Pielęgnacja

 

Do fajnego makijażu nawet nie mamy co podchodzić jeśli mamy problem z jakością naszej twarzy. Podstawą pielęgnacji jest nawilżanie i złuszczanie. Ja mam cerę mieszaną, z tendencją do przesuszania. Nie jest łatwo, a z upływem lat coraz trudnej. Jednak za wszelką cenę staram się utrzymywać w dobrym stanie swoją skórę twarzy, w szczególności skórę wokół oczu.

 

Moje ulubione produkty do pielęgnacji ?

 

Bielenda Skin Clinic serum z kwasem migdałowym.

 

69368_250

 

Uwielbiam to serum, jest niedrogie i działa cuda na skórze. Fantastycznie rozjaśnia skórę. Jestem od niego uzależniona. Stosuję je wprawdzie tylko na noc ale można używać go dwa razy dziennie.

 

Bielenda Skin Clinic serum z kwasem hialuronowym.

 

Bielenda-Skin-Clinic-Professional-Aktywne-serum-nawilżające-anti-age-dzieńnoc1

 

Kolejne serum z tej samej serii, niedrogie i ładnie nawilżające. Stosuję je na dzień pod makijaż. Nie daje długotrwałych rezultatów jak serum z kwasem migdałowym ale w sumie w zestawie działają całkiem nieźle.

 

Jeśli chodzi o kremy to staram się używać takich kremów bez „wodotrysków”. Unikam zbyt dużej ilości silikonów i zapychających dodatków. Mam skórę trądzikową pomimo wieku i muszę bardzo uważać na używane kosmetyki.

 

Bardzo lubię całą serię Cethapilu. Zasadzam się teraz na ich nową serię do cery tłustej ale jeszcze nie próbowałam. Inne kosmetyki Cethapilu z ich standardowej linii uwielbiam.

 

product-range

 

Obecnie na dzień używam kremu nawilżającego Iwostin z filtrem SPF 20. Nie jestem nim jakoś zachwycona ale nie ma tragedii. W mojej ocenie jest nieco zbyt „klejki”. No ale niestety takie efekty pojawiają się w przypadku kremów z filtrem.

 

SetRatioSize476446-sensitia-krem-int-nawilzajacy-SPF20-50ml-duzy

W pielęgnacji skóry wokół oczu zakochałam się w roll on Vichy z serii Aqualia. Niestety nie jest tani i nie sprawdza się na moją dojrzałą skórę jako jedyny nawilżacz tej partii ale i tak go lubię, a u młodszych dziewczyn na pewno sprawdzi się w nawilżaniu i usuwaniu obrzęków.

 

VP16995_rec_main

 

Mój ulubiony krem pod oczy to Pat & Rub. Jest dość drogi ale bardzo dobrze radzi sobie z nawilżeniem mojej skóry i jest cholernie wydajny.

 

KREM_poglad

 

 

Podkład

 

Na dobrze nawilżoną skórę możemy nałożyć już podkład. Zdradzę Wam też taki trick, że aby makijaż utrzymał się Wam na twarzy całe wieki (czyli np. na wielkie wyjścia) fajnie jest przed rozpoczęciem czegokolwiek nałożyć najpierw maskę oczyszczającą, a później nawilżyć twarz i wykonać makijaż.

 

Co na twarz ? Pamiętajcie, że less is more … tak naprawdę mało, która kobieta potrzebuje pełnego krycia. Jeśli masz w miarę fajną cerę może wystarczyć po prostu nałożenie zwykłego CC kremu albo BB kremu. Nie daj się jednak zwieść tym nazwom. To są po prostu lżejsze podkłady i na pewno nie zastąpią Ci pielęgnacji.

 

Był taki okres w moim życiu, że byłam koszmarnie zakochana w kosmetykach mineralnych. Nadal uważam, że są fantastyczne ale jak to kobieta zawsze szukam czegoś nowego. Dlatego nie mogę Wam chyba zaproponować jednego kosmetyku, który powalił mnie na kolana. No może Meow Cosmetics Flawless Feline – podkład mineralny. Sporo kosztuje, nie wiem czy nadal wysyłają go do polski ale duże opakowanie wystarcza na wieki i zawsze do niego wracam i zawsze tak samo go kocham.

 

Flawless_Feline__FINAL_TOP_mix_Brisagif

 

W nakładaniu podkładu w mojej ocenie bardziej się liczy jak to zrobimy, niż sam kosmetyk. On jest oczywiście ważny ale samo nałożenie i technika jest istotna. Oczywiście zwykłe nałożenie palcami jest też fajne, bo nasze palce rozgrzewają produkt, ładnie go rozprowadzają, ale w mojej ocenie czasem za wiele kosmetyku zostaje wtedy na twarzy i ciężko jest go dozować. Używając pędzla lub gąbki łatwiej możemy w niektórych miejscach nałożyć więcej, a w innych mniej.

 

Do nakładania podkładu absolutnie polecam Beauty Blender. Cudowna gąbka, niestety dość droga i taka, która się zużywa ale nie udało mi się jeszcze kupić satysfakcjonującego zamiennika. O beauty blendrze możecie przeczytać całą masę w internecie, nie będę się rozwodzić.

 

bb_3_banner_bb_site

 

Efekt, który daje osiągnąć ta gąbka przy nakładaniu podkładu, konturowaniu, korektorze jest nieporównywalny z niczym innym. Teraz pojawił się jeszcze mini blender to korektorów. Nie miałam go jeszcze ale pewnie jest warty grzechu.

 

10537258_748920951813251_615737091_a

 

ALE … Beauty Blender ma swoje wady, a raczej jedną. Nakładanie nim makijażu wymaga więcej czasu. Rezultat jest powalający więc coś za coś. Dlatego na co dzień gdy mam mniej czasu, używam pędzla do makijażu, który bardzo lubię. Jest to Real Techniques Expert Face Brush.

real-techniques-expert-face-brush-@200rb-mim

 

Pędzel jest naprawdę fajny. Kosztuje niewiele, myje się świetnie i zupełnie nie pochłania podkładu. Uważam nawet, że pozwala go nawet oszczędzać.

Do podkładów mineralnych polecam natomiast long handed kabuki brush. Na zdjęciu poniżej jest z jakiejś tam firmy ale można kupić ich całą masę rożnych firm, nie wyłączając Ecotools.

DSCF9712

 

Jeśli chodzi o pędzle to ja zawsze wracam do ladymakeup. Wybór pędzli rewelacyjny i świetna obsługa.

 

Korektor

 

Korektor i odwieczne pytanie … przed czy po podkładzie. Ja w sumie nie wiem kto wymyślił fakt tego, że korektor nakłada się przed podkładem. To chyba wynika z pomylenia pojęć ponieważ w angielskim mamy corrector i concealer. To dwa inne produkty, które w polskim języku można zamknąć w jednym słowie korektor, a to bardziej korektor i kamuflaż.

 

Korektor typowo ma za zadanie zneutralizować „złe” kolory na naszej twarzy, np. zielony zneutralizuje zaczerwieniania, żółty zneutralizuje zasinienia. Tego rodzaju korektory powinno nakładać się jeszcze przed podkładem. Nie jestem do nich przekonana i uważam, że rzadko nałożone samodzielnie dają dobry efekt. Jeśli już to zielony korektor czasem. Przy problemach z naczynkami dobrze jest jednak sobie kupić krem z zielonym pigmentem i po sprawie.

 

Inną kwestią jest tak zwany salmon concealer … czyli coś co maskuje cienie pod oczami. Jeśli ktoś ma poważne cienie (ja niestety mam mega cienie) pod oczami to zwykły kamuflaż sobie z nimi nie poradzi. Potrzebny jest korektor i wtedy ewentualnie trochę rozświetlenia. Bobbi Brown wypuściła na rynek zestaw dwóch produktów do maskowania cieni pod oczami corrector + concealer.

 

bobbi_brown

 

Dobrze dobrany zestaw może działać cuda. Jednak zestaw Bobbi Brown ma poważne wady. Po pierwsze jest koszmarnie drogi, a po drugie jest bardzo mało wydajny :(. Mnie wystarczył na miesiąc, a koszt to ok. 250 zł.

 

Dlatego teraz staram się poszukiwać korektora, który jest taki łososiowo – różowy w kolorze i na to nakładam cielisty kamuflaż rozświetlający. Fajnie sprawdzają się palety korektorów Kryolanu. Trochę kosztują ale są wydajne. Zawsze można się nimi pobawić.

 

Jeśli chodzi o korektory pod oczy to trudno mi jest tu znaleźć dobry pędzel do nakładania. Obszar pod oczami jest w ogóle trudny bo musimy kosmetyk tak położyć aby nie wbijał się w zmarszczki. Dlatego wbrew pozorom z mojego doświadczenia pod oczami sprawdzają się kosmetyki o bardziej gęstej i zbitej konsystencji niż te wodniste.

 

Dodatkowo korektor pod oczy fajnie nakłada się po prostu palcem. Po pierwsze dla tego, że przy bardziej zbitej konsystencji palec rozgrzewa kosmetyk, a po drugie aby ładnie rozprowadzić dobrze jest taki korektor wklepać. Nigdy nie rozcieraj korektora na twarzy, a szczególnie pod oczami.

 

Bezbłędnie do blendowania korektora sprawdza się Beauty Blender ale on też zmniejsza krycie. Jeśli masz coś poważnego do zakrycia to fajnie jest korektor właśnie wklepać palcem, a tylko brzegi delikatnie rozetrzeć aby zakryta powierzchnia wtopiła się w twarz.

 

Podsumowując temat – korektor kolorystyczny zawsze nakładamy pod podkład, ale kamuflaż czy powszechnie zwany korektor kryjący zawsze na podkład. Inaczej nie ma sensu, bo przy nakładaniu podkładu i tak go zetrzemy.

 

Kolor kamuflażu zawsze powinien być lekko ale tylko nieznacznie jaśniejszy od koloru podkładu. Nie próbujcie niczego kamuflować poprzez grubszą warstwę podkładu, bo to ryzykujecie noszenie odlewu gipsowego na twarzy, a dodatkowo punktowe grubsze warstwy podkreślą tylko niedoskonałości zamiast je zamaskować.

 

Puder

 

Nie ma dobrego makijażu bez przypudrowanej twarzy ale jak ze wszystkim uważajcie aby nie przesadzić. Nawet jeśli macie tłustą cerę unikajcie płaskiego matu. Puder ma tylko utrwalić i lekko zmatowić twarz.

 

Ja ostatnio dość mocno polubiłam się z Mac Blott Powder. Niestety z przykrością stwierdzam, ze jest trochę za mało wydajny ale chyba do niego wrócę. Ładnie matuje moją przetłuszczającą się cerę i utrwala makijaż.

 

$(KGrHqFHJBEE63St8HCFBO0pdZM60w~~60_35

 

Polecam Wam też wszelkie pudry ryżowe np. ten z Paese. Puder bambusowy Paese też nieźle działa. Nie przerażajcie się białym kolorem takiego pudru. Wcale nie bielą twarzy, a nawet bardziej je lubię bo nie zmieniają koloru podkładu. Z pudrami jest tak, że ja wolę te bez koloru bo ciężko jest dobrać odpowiedni kolor do podkładu i wolę nie ryzykować.

 

ryzowy

 

Do nakładania pudru zawsze używam tylko pędzla. Uważam, że nakładanie go gąbeczką często właśnie powoduje przesadę, płaski mat, a czasem powoduje, że makijaż jest zbyt ciężki. Moim ulubionym pędzlem jest Real Techniques Powder Brush.

 

53ef0b6c58c62

 

Polecam pędzle linii Real Techniques są tanie, ładne, praktyczne i naprawdę się sprawdzają.

 

Rozpisałam się tak strasznie, że kwestie konturowania, rożu i innych takich zostawię na następny odcinek ;).

 

Dajecie znacie jakie Wy macie tricki.

 

Ehdi

 

 

Świat według Ehdi

#kosemtyki#Makijaż#uroda
Written by Ehdi Mars
  • http://losgrafikos.pl SuspiciousPlum

    Ha! Mam krem z Iwostin oraz też lubię Cetaphil. W sumie myślałam, że ten Iwostin byle jaki jest, ale skoro i Ty go polecasz to się trochę uspokoiłam. Mam okropne problemy z cerą ostatnio :/ Niby używam tych samych produktów, a wysypało mnie okropnie i nie mogę sobie z tym poradzić. Może to po tym oleju kokosowym? Kurcze, już sama nie wiem. Przestałam go używać, ale nadal jest to samo…

    • http://ehdiblog.pl/ Ehdi Mars

      ha ha ha miło, że mi ufasz :). Iwostin to bardzo dobra marka, mają niezłe ceny dobre składy kosmetyków i generalnie się sprawdzają. Taka wysypka może być spowodowana olejem kokosowym i samo odstawienie nie wystarczy. Jeśli to uczulenie to wystarczyłoby posmarować twarz jakąś maścią z lekkim sterydem. Jeśli zaś Cię zapchało to raczej trzeba będzie to wyleczyć i to może potrwać. Spróbuj może serum z kwasem migdałowym, powinno pomóc na wszelkie zmiany zapalne.

  • http://socjopatka.pl Socjopatka.pl

    Oj ta różowa gąbeczka faktycznie działa cuda. Niestety moja się zużyła, bo namiętnie jej używałam i przymierzam się do kupna nowej. Póki co radzę sobie paluszkami…ale to nie to samo…;)

    • http://ehdiblog.pl/ Ehdi Mars

      Polecam zakup czarnej 😉 jakoś fajniej mi się z nią współpracuje. Ja teraz zasadzam się na te małe do korektorów.