10 największych grzechów makijażowych.

10 największych grzechów makijażowych.

Kocham makijaż. Nie wiem od kiedy ale chyba od urodzenia uwielbiałam bawić się makijażem. Wprawdzie z wiekiem mój makijaż jest bardziej wyważony i idzie w kierunku niezbędnego minimalizmu ale czasem też lubię i umiem zaszaleć. Jeśli chodzi o makijaż to nigdy nie przestaję się uczyć. Zawsze mam oczy i uszy otwarte. Uważam, że dobry makijaż potrafi ozdobić kobietę, odjąć jej lat i spowodować, że innym opadają szczęki. Dziś opowiem Wam o największych makijażowych grzechach, które obserwuję.

 

  1. Brak twarzy.

Dobrze zrobiona twarz to podstawa makijażu. To tak jakbyście namalowali obraz bez dobrego gruntu i tła. Nic nie będzie dobrze wyglądało. Tylko 1 % młodych dziewczyn o zupełnie nieskazitelnej cerze może pozwolić sobie na brak odpowiedniego „gruntu”.

Jeśli nie masz ochoty „zrobić twarzy” to lepiej zaniechaj dalszych malunków. Prawdopodobnie postarzą Cię tylko i spowodują, że twarz będzie wyglądała ciężko i nieświeżo.

Jeśli masz wybór twarz albo oczy lepiej zainwestuj w twarz. Niezrobione oczy wyglądają o wiele lepiej, niż pomalowane oczy i twarz saute.

Jeśli nie lubisz zbytnich malunków użyj BB kremu i lekko przyprusz pudrem. Trzydzieści sekund roboty a efekt bywa porażający.

Pamiętaj jednak, że „zrobienie twarzy” to nie jest nałożenie szpachli. To ma być podkreślenie walorów twarzy, a nie odlew gipsowy.

Dobranie właściwego podkładu i jego koloru to również podstawa. Pamiętaj aby rozcierać kosmetyki na linii włosów i linii żuchwy. Szyja również jest ważna !

  1. Nie rezygnuj z różu ale less is more.

 

Gdybym miała wybrać czy wyjść z domu bez różu czy bez tuszu do rzęs miałabym prawdziwy dylemat. Umiejętnie nałożony róż pozwoli nam nadać twarzy świeżość. Istotne szczególnie dla Pań po trzydziestce.

 

Nie próbuj różem konturować twarzy i nakładać go na pół policzka. Róż musi być subtelny. Najlepiej jeśli zaobserwujesz gdzie rumieni Ci się skóra podczas wysiłku fizycznego. Bardzo często to jest dokładnie to miejsce gdzie potrzebujesz różu. Oczywiście mówię o lekkim wysiłku fizycznym bo ja na przykład po sesji crossfitu mam gębę czerwoną jak świnia ;).

 

Uśmiechaj się podczas nakładania różu ! nakładaj go w miejscu gdzie kości są najbardziej wystające. Uważaj z ilością bo łatwiej dołożyć różu niż się go pozbyć.

bbblusher

 

 

  1. Rozświetlacz

 

Kocham rozświetlacze, jestem od nich uzależniona ale z drugiej strony mam cerę mieszaną.

Jeśli nie masz idealnej cery to niestety używanie rozświtetlacza na całą twarz spowodowuje, że będziesz wyglądać cudownie tylko przed lustrem, a pół godziny później twoja twarz będzie sprawiała wrażanie naolejowanej. Rozświetlacz podkreśla każdą odrobinę sebum na twarzy.

Dlatego mając cerę mieszaną i tłustą w sferze T nie nakładaj rozświetlacza na czoło, nos czy brodę. Fajnie wygląda rozświetlacz na skroniach lub tuż pod łukiem brwiowym albo w tzw. łuku kupidyna tuż nad ustami.

 

  1. Opalenizna

 

Opalanie twarzy jest głupie. Poważnie… Słońce niszczy i wysusza naszą skórę. Poza tym nałożenie makijażu na opaloną skórę jest wyjątkowo trudne. Po pierwsze skóra z reguły wysycha, ma podniesioną temperaturę i podkład na takiej skórze nie wygląda najlepiej.

 

Dodatkowo nie ma nic gorszego niż jasny podkład na opalone skórze. Błagam jak się już opalicie to nie liczcie na to, że stary podkład będzie Wam pasował.

 

  1. Brak nawilżenia.

 

Makijaż to nie wszystko, o skórę trzeba dbać. Jeśli nie będziecie skóry stosownie oczyszczać, nawilżać i takie tam żaden makijaż nie będzie wyglądał dobrze.

 

Sucha skóra powoduje, że wszelkie kosmetyki na nią nałożone zbierają się w załamaniach i postarzają skórę. Jeśli, więc macie skórę suchą z natury zaopatrzcie się we właściwe kosmetyki inaczej nic dobrego z tego nie wyniknie.

 

  1. Ważne punkty na powiekach.

 

Wiele kobiet obserwując mój makijaż twierdzi, że bardzo chciałoby się nauczyć nakładać cienie w sposób podobny do mnie. Wszystko to wydaje się mega skomplikowane i trudne ale prawda jest taka, że aby nauczyć się dobrego makijażu oka konieczne jest ustalenie odpowiednich punktów.

 

Pierwszym z nich jest tzw. linia graniczna, czyli miejsce, w którym kończymy nakładać wszelkie kosmetyki i poniżej tej linii nigdy nie schodzimy. Jest to linia pomiędzy zewnętrznym kącikiem oka, końcówką brwi. Nałożenie cieni poniżej tej linii będzie powodować, że oko będzie wyglądało smutno i staro.

 

Na tym zdjęciu idealnie widać jak linia, o której mówię powinna przebiegać.

 

Red-And-Black-Eye-Makeup-–-Step-By-Step-Tutorial-9

 

źródło zdjęcia: http://fashionethnic.com

 

Poniżej jest również kolejny idealny przykład zachowania idealnej linii makijażu. Tą linię musisz sama ustalić na swoim oku.

 

DSC_7398

 

źródło zdjęcia: http://unwrinkling.com/rainbow-eye-makeup-tutorial/

 

 

Druga kwestia tu ustalenie tzw. outer – v bez tego w makijażu ani rusz. No ale o tym będzie już w poradach, a nie błędach ;).

 

  1. Smuta kreska.

 

Wiele kobiet nie umie malować kreski, a bardzo często maluję ją źle. Jak już mamy ustaloną linię, o której mowa powyżej, to dotyczy to również kreski. Ta linia jest jak granica Państwa i nic nie powinno poza nią wykraczać (nie mówię o makijażach artystycznych). Poza tym kreska zawsze musi unosić się ku górze, nigdy ku dołowi.

 

Podstawowym błędem jest malowanie kreski na zamkniętym oku, bo wtedy ciężko jest wychwycić moment w którym musimy zawinąć kreskę do góry.

3259443423_f4c6a01287

   089bea3b84782d6e03175bf43fc95f30

Jeśli nie umiesz malować kreski to potrenuj ale jeśli nie masz wprawy to pomiń ten element makijażu bo smutną kreską robisz sobie krzywdę i nie dodajesz urody. Najgorsze są makijaże z kategorii „ratunkowych” tzn. pełne koło wokół oka – dramat.

 

Pamiętaj też, że kolor eyelinera jest bardzo ważny i niewielu kobietom pasuje prawdziwa czerń. Czerń bywa przytłaczająca dlatego lepiej zdecydować się na ciemny brąz albo grafit.

 

  1. Efekt pandy.

 

Masz cienie pod oczami i chcesz je zamaskować ? Jakaś Pani powiedziała Ci, że jak cienie to trzeba je rozjaśnić ? Najgorsze co możesz zrobić to zafundować sobie górę jasnego korektora pod oczami. Tylko Edyta Górniak tak może i jej „uchodzi”, ty lepiej tego nie próbuj sama w domu.

f9d6da900017ff7f4b856837

 

 

Dobranie korektora pod oczy to często dramat i olbrzymie wyzwanie, pamiętaj jednak aby był on w kolorze Twojej karnacji i nigdy nie za jasny.

 

  1. Brwi

 

Błagam nigdy nie zapominaj o brwiach. Dobrze zrobione brwi potrafią odjąć ponoć nawet 10 lat. Nie da się jednak mieć ładnie zrobionego oka gdy zapominamy o brwiach.

 

Olive-oil-for-eyebrows-before-and-after-photos

 

Widzicie różnicę ?? 😉

 

Nie maluj też brwi kredką z reguły jest ona zbyt ciężka. Najlepiej jest użyć pędzelka i pudru do brwi.

 

Pamiętaj, że Twoje wydepilowane w wąski łuk brwi są akurat niemodne. Musisz się nieco postarać, zapuścić je i dodatkowo tak wymodelować makijażem aby wyglądały na naturalniejsze i pełniejsze.

 

  1. Usta

 

Jeśli malujesz usta nie próbuj zwiększać ich objętości wykraczając poza obrys ust. Pamiętaj aby nie używać żadnych intensywnych kolorów gdy masz niezrobioną twarz, patrz pkt. 1.

 

Na razie wymieniam grzechy ale wkrótce z chęcią podzielę się z Wami również poradami.

 

Ehdi
Świat według Ehdi

#Makijaż#uroda
Written by Ehdi Mars
  • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

    Podpisuje się pod tym rękami, nogami i ustami:)))

  • http://losgrafikos.pl SuspiciousPlum

    Matko święta ile tego jest 😀 I co gorsze, mam wrażenie, że większość tych błędów popełniam 😉 No nie, jeżeli chodzi o podkład, róż, rozświetlacz, brak nawilżenia to tego nie robię źle, jestem pewna. U mnie róż jest bardzo delikatny i bardzo dobrze roztarty. Sama robię wielkie oczy jak widzę intensywny i źle nałożony róż u kogoś. Jednak co do mojej kreski, odpowiednich punktów na oku i brwi to nie jestem pewna. Czasem wydaje mi się, że moja kreska jest właśnie smutna 😀 Mam opadającą powiekę, więc namalowanie kreski nie jest łatwe. Zawsze słyszę jednak komplementy na jej temat, koleżanki dziwią się, jak ja to zrobiłam (tak równo, precyzyjnie). Co do brwi, malowałam je cieniem, a teraz przerzuciłam się na kredkę z Catrice, ale wydaje mi się, że nie jest źle. Ja zawsze po malowaniu rozczesuję brwi, żeby efekt nie był zbyt ostry, zbyt rzucający się w oczy. W sumie gdybym wyglądała jak Cheeta to mama pewnie by mi o tym powiedziała 😉 Odlew gipsowy.. haha 😀 Padłam!

  • http://www.agnieszkasportygirl.pl Agnieszka SportyGirl

    Ja mam bzika na punkcie brwi, ciągle kombinuję jak je ulepszyć tak by ładnie wyglądały i nie zdradzały tego, ze jestem prawie łysobrewna 😉

  • http://bysiak.com/ Adrian Bysiak

    LOL !!!! Kocham być facetem…. rozświetlacz….. ;P

    • http://ehdiblog.pl/ Ehdi Mars

      Kochany nie bądź taki dumny 😛 teraz idzie trend z makijażem dla facetów ;). Tak, więc bądź czujny ;).

      • http://bysiak.com/ Adrian Bysiak

        No jeżeli ktoś powie mi, że modne będzie malowanie się przez facetów – to jedno jest pewne…. już nie będę „trędowaty” 😀

  • http://socjopatka.pl Socjopatka.pl

    super tekst, widać, że masz wiedzę w tym temacie;)! Ja czasem jak się spiesze rano to wychodzi mi nie za ciekawa kreska…i ostatnio jak się naprawde śpieszę to z niej po prostu rezygnuję…a poswiecam jej np. wiecej czasu na wyjscie wieczorne… nie mogę się doczekać kolejnego wpisu o poradach! 😉

  • http://www.womanatwindow.com/ Dagmara Piekutowska

    Niestety zawsze mam opaloną twarz. Poza tym dwie lewe ręce, co przekłada się na to, że w moim życiu obecny jest jedynie tusz, rozświetlacz (zawsze na skronie) i wszystko co nude. Tym bardziej czekam na więcej wpisów w tym stylu 🙂

  • Karolina Wiśniewska

    Dobrze, że napisałaś o „odlewie gipsowym” – tak często widuję ten efekt na ulicy… 😀 Ja sama używam kosmetyków mineralnych z Amilie, a nimi chyba nie da się sobie zrobić takiej krzywdy 🙂 Ogólnie polecałabym korzystanie z kosmetyków mineralnych wszystkim kobietkom z cerą tłustą i mieszaną, ponieważ przy podkładach z Amilie twarz wygląda naturalnie, a jak ktoś nałoży na tłustą cerę płynny fluid to aż strach patrzeć 🙂 Ja akurat jestem minerałoholiczką, ale jak zaczęłam czytać składy kosmetyków, to naprawdę – tylko minerały i nic innego – a Amilie ma 100% naturalny skład :)) A do postu o poradach, mogłabyś może wtrącić kilka zdań o konturowaniu? Proszę :))