Jak być szczęśliwym człowiekiem ?

Jak być szczęśliwym człowiekiem ?

Jest zwykły dzień właśnie wałkuje kryzys w ważnej dla mnie relacji i gdzieś wożę się z własnymi emocjami. P. z czułością w słowach stwierdza, że ma nadzieję, że JA będę w końcu szczęśliwa. Myślę sobie … kurwa… co znaczy, że ja BĘDĘ ? Ja zdecydowanie JESTEM szczęśliwa. Tak po prostu i najnormalniej w świecie mogę powiedzieć, że jestem szczęśliwa. Wprawdzie czuwam właśnie obok Frani vel. Grubła, która bez krępacji opierdzieliła ciasto czekoladowe z rodzynkami, a jak wiadomo i kakao i rodzynki bywają dla piesełów zabójcze. Mam oczywiście zmartwienie, jestem zestresowana… ale jestem szczęśliwa.

Co dzień gdy wstaję i myślę o swoim życiu odczuwam pełnię. Nie ma nigdzie pustki, chęci ucieczki, czy udawania. Mam wrażenie, że po raz pierwszy od zawsze ŻYJĘ i oddycham pełną piersią i naprawdę nie potrzebuję do szczęścia już nic i nikogo. Jak mi się coś w życiu przydarzy to super… będę nadal szczęśliwa, ale jeśli nie to cóż … też będę szczęśliwa. Jak być szczęśliwym człowiekiem ? Nie wiem ale opowiem, Ci jak ja do tego doszłam, może Ci się przyda.

 

Kraina szczęśliwości

 

Zapamiętaj sobie to raz na zawsze… Karina Szczęśliwości nie istnieje. Szczęście nie polega na lewitowaniu siedemset metrów na ziemią. To się zdarza tylko w chwili gdy jesteś na przykład zakochany i w zamroczeniu „miłością” nie widzisz prawdziwego świata. Prawdziwe szczęście jednak nie ma z tym absolutnie nic wspólnego. Po jaką cholerę zresztą lewitować ? Później jak walniesz o glebę to boli … lepiej więc być szczęśliwym na ziemi.

 

W szczęśliwym życiu będziesz wstawać rano i uśmiechać się do swojego odbicia w lustrze. Będziesz dziękować sobie za każdy dzień nawet jeśli spędzisz go w dresach na kanapie i będziesz miał tłuste włosy. Czasem w tym szczęściu może Cię dopaść nawet biegunka albo inne przypadłości, możesz zachorować. To wszystko jednak nie zmieni Twojego szczęścia. Nawet jeśli dopadnie Cię jesienna chandra i postanowisz poużalać się nad sobą. Prawdziwe szczęście to zdolność odczuwania różnych emocji. Jeśli w swoim szczęśliwym życiu od czasu do czasu zapragniesz zeżreć kubełek lodów i tabliczkę czekolady oraz dodatkowo popłakać nad tym, że jesteś sam. No cóż, czasem i tak trzeba. Szczęśliwy człowiek też płacze.

 

Ważne aby w tym wszystkim wstać następnego dnia rano, popatrzeć w lustro i nadal uśmiechać się do siebie. Bo szczęście to nie wieczne unoszenie się w górze… szczęście to życie ze wszystkimi jego konsekwencjami.

 

Akceptacja

 

W życiu nie zawsze jest różowo. Czasem możesz złapać gumę w aucie albo załapać awarię lodówki, która wydrenuje Twój portfel do granic wytrzymałości. Masz oczywiście dwie opcje. Możesz wpaść we wszechogarniającą frustrację i wyłapywać te wszystkie złe rzeczy, które Ci się przytrafiają. Możesz powtarzać, że nie masz szczęścia, nic Ci nie wychodzi… możesz… tylko po co ?

 

Zaakceptuj do cholery, że rzeczy się po prostu dzieją. Każdy ma czasem lepszy, a czasem gorszy dzień. Masz samochód ? To uwierz w końcu, że one się czasem psują. Psy chorują, ludzie źle się czują, a kobiety czasem mają okres. Takie życie. Nie ma co z tym walczyć.

 

Ja wraz ze swoim rozwojem pozbyłam się agresji … no dobra… grzeszę gdy jestem w aucie. Wtedy wstępuje we mnie demon… no ale akceptuję to w sobie, że jak jadę to bluzgam, awanturuję się i robię różne dziwne rzeczy, choć nie powiem zdarza mi się stać w korku i odczuwać dziwne ZEN. Zależy od dnia ;).

 

W stosunku do ludzi ? Tak czasem ktoś mnie wkurwi… bywa ale raczej muszę być doprowadzona na granicę aby wybuchnąć. Generalnie akceptuję to co mnie otacza. Jeśli ktoś mnie krzywdzi, mówię o tym jednak wprost. Nie pozwalam aby ktoś mnie ranił. Stawianie granic ludziom to podstawa.

 

Tu i teraz…..

 

Myślenie o tym co będzie może zabić każdą nawet najszczęśliwszą chwilę. Jest fajnie ale Ty już myślisz o konsekwencjach ? Zastanawiasz się, że robisz coś innego niż powinieneś ? Po jaką cholerę ja się pytam… Zamartwianie nie ma sensu, bo nikt z nas nie przewidzi przyszłości. Życie toczy się Tu i teraz nie kiedyś, za rok czy za dwa, ono nie toczy się też rok temu.

 

W życiu musisz zapomnieć o tym co było kiedyś… musisz wyzbyć się myślenia o tym jak było i musisz przestać się bać tego co będzie. Jak skupisz się na kontemplowaniu i doświadczaniu teraźniejszości będzie Ci zdecydowanie łatwiej. Często taki strach przed przyszłością determinuje nasze życie. Rzucamy pasje… aby zdobyć „przyszłościowy” zawód… robimy rzeczy z myślą o lepszej przyszłości. Tylko na chuj nam ta przyszłość jak rezygnujemy z teraźniejszości ?

 

Może to na tym etapie okaże się trudne do zaakceptowania ale ludzie którzy żyją teraźniejszością lepiej na tym wychodzą. Nie mówię abyś nie planował … ależ planuj ile wlezie, wymyślaj strategie, idź do przodu, oszczędzaj nawet kasę … tylko nie pozwól aby lęk z przeszłości albo lęk przed niewiadomym Cię zabił.

 

Bądź sobą.

 

Szczerze mówiąc czasem to jest najtrudniejsze zadanie do wykonania. Problem polega na tym, że wielu z nas tak bardzo walczy o akceptację innych i zmienia się dla swoich partnerów, że już dawno zapomniało jak to BYĆ SOBĄ.

 

Siebie trzeba się czasem nauczyć odnowa. Czasem trzeba odnaleźć stare, a czasem odkryć nowe pasje. Nawet jeśli nam się wydaje, że wszystko o sobie wiemy to fajnie jest się czasem zatrzymać i pokontemplować siebie i to co sprawia nam przyjemność.

 

Pamiętaj bycie sobą jest podstawowym elementem Twojego szczęścia. Nigdy nie będziesz szczęśliwy jeśli będziesz zmieniał się dla ludzi. Tym bardziej nigdy nie zmieniaj się dla swojego partnera. Jeśli otoczenie Cię nie akceptuje ? Hmm…. zmień otoczenie ?

 

Poważnie uwierz mi… jakkolwiek to nie zabrzmi… nie musisz zmieniać się dla ludzi, musisz dobierać sobie ludzi tak aby akceptowali Cię z Twoimi zaletami i wadami.

No jasne, że jak jesteś w związku to nie musisz bronić całej swojej osobowości jak niepodległości ;). Czasem trzeba iść na drobne ustępstwa i przestać rzucać brudne skarpety gdzie popadnie i nie używać jego maszynki do golenia nóg (choć to takie sexy ;)). Nigdy jednak nie próbuj zmieniać swojej natury, nie próbuj też zmieniać natury swojego partnera – chyba, że chcesz aby nie był szczęśliwy.

 

Ludzie, którzy się kochają nawet jeśli są bardzo odmienni potrafią znaleźć sposób na siebie z poszanowaniem dla tego jaką maja naturę. Jeśli kochasz podróże, a Twój facet jest domatorem to nie musisz z nim zaraz zrywać ale błagam nie próbuj zrobić z niego światowego trapera bo szanse na to, że to wypali są jak jedna na milion. Musicie znaleźć swój sposób aby szanować swoje odmienności.

 

Ci tamci.

 

Ludzie zawsze będą oceniać. Cokolwiek nie zrobisz zawsze obok tych, którzy Cię poprą trafisz też na tych, którzy będą przeciwko. Ludzie kochają mówić Ci jak masz żyć. Jeśli im na to pozwolisz to oni bez skrępowania wejdą do Twojego życia i powiedzą Ci jak bardzo źle wszystko robisz. Podsunął Ci gotowe recepty i będą tłumaczyć do upadłego dlaczego tak jest lepiej.

 

Chcesz być szczęśliwy ? To pieprz co myślą i mówią inni. Rób swoje, bądź sobą i miej w dupie całą resztę. Nigdy nie uszczęśliwisz wszystkich i nigdy wszyscy nie będą Cię kochali. Czasem musisz krzyknąć „jebie mnie to” i zrobić to na co masz ochotę. Mówi się, ze tylko zdechłe ryby płyną z prądem ale prawda jest taka, że może Ty masz ochotę z prądem ? Może Ty wcale nie chcesz być nie wiadomo kim i masz pragnienie aby wypasać owce na hali ?

 

Życie w zgodzie z sobą to największa odwaga na jaką możesz się zdobyć ale jednocześnie coś co daje najwięcej szczęścia. Dlatego od dziś trzymaj się tylko tych, którzy Cię wspierają. Nie muszą Ci zawsze przyklaskiwać ale gódź się wyłącznie na konstruktywną i życzliwą krytykę, hejterów już dzisiaj wysadź za burtę… im szybciej to zrobisz tym łatwiej Ci będzie.

 

Jak bez nogi…

 

Nie masz drugiej połówki ? W związku z tym Twoje życie przecież nie może mieć sensu ? Musisz siedzieć i czekać, a może wtedy się znajdzie. Szczerze to już pisałam o tym, że to absolutnie nie zadziała.

 

Poważnie nie musisz warunkować swojego szczęścia byciem w związku z drugą osobą. No i nie daj sobie w mówić, że jak jesteś szczęśliwy sam to już nikogo sobie nie znajdziesz bo nie wpuścisz nikogo do swojego życia. Większej bredni nie słyszałam jak żyje. Naprawdę możesz być szczęśliwy w pojedynkę i to nawet jest wskazane. Jeśli bowiem warunkujesz swoje szczęście nowym partnerem to nic dobrego z tego nie wyjdzie.

 

Poza tym zdradzę Ci sekret… ludzie lgną do szczęśliwych jednostek. Zawsze to jakoś tak działa, że gdy Ty emanujesz szczęściem ludzie chcą postać w Twojej aurze, a może akurat się zarażą ;).

 

Dlatego nie szukaj rzeczy i/lub ludzi, którzy Cię uszczęśliwią… po prostu odnajdź to szczęście w sobie i pozwól sobie być szczęśliwy. Takie proste ? Tak dokładnie o wiele prostsze niż Ci się wydaje.

 

Ehdi

#jak być szcześliwym#kochać#miłość#radość#szczęście#tożsamość
Written by Ehdi Mars
  • http://www.vademecumblogera.pl/ Beata Redzimska

    Kiedys czytalam swietna ksiazke jezuity ojca Powella, ktorej tytul brzmial Twoje szczescie jest w Tobie i to jakby sie do tego sprowadza. Pozdrawiam serdecznie Beata

    • http://ehdiblog.pl/ Ehdi Mars

      Tak to chyba najbardziej istotne aby się poczuć dobrze ze sobą, bo w sumie mówimy, że niby coś nam do szczęścia jest potrzebne ale tak naprawdę szczęście jest w nas samych. Nic nam więcej nie potrzeba.

  • http://madamevela.blogspot.com Vela

    Dla mnie szczęście to realizowanie swoich marzeń i pasji. Realizowanie siebie nie zapominając jednocześnie o tym co najważniejsze – miłość i przyjaźń, bo nieważne ile robimy dla siebie dobrego kiedy nie ma wokół bliskich, którzy mogą to z nami dzielić. 🙂

    • http://ehdiblog.pl/ Ehdi Mars

      Na pewno ludzie w naszym życiu są istotni ale wiesz … dla mnie nie zawsze. Ja czasem lubię pobyć sama i na przykład jak straciłam rodzinę to było to takie poczucie pustki i tego, że właśnie nie mogę ale okazało się że mogę ;). Ja nie uzależniam swojego szczęścia od nikogo i niczego.

      • http://madamevela.blogspot.com Vela

        Przykro mi z powodu rodziny. Wiesz co mam podobnie. Kocham ogólnie ludzi, naprawdę. Cenie sobie bliskich w swoim życiu jednak mam też tak, że najważniejsza jest dla mnie niezależność i może brzmi to egoistycznie, ale taka troska o siebie samą. Jestem trochę Zosią samosią i lubię czasem pobyć sama w swoim świecie więc rozumiem Cię doskonale. Silna z Ciebie babeczka, tylko brać przykład!

  • http://hey-ho.me/ anetteheyho

    Zgadzam się z każdym Twoim słowem 🙂 Moc z nami!

    • http://ehdiblog.pl/ Ehdi Mars

      Cieszę się bardzo 😉 Grunt to moc i szczęście, czasem nawet przez łzy ;).

  • http://bwotr.pl/ Bookworm

    Bardzo mi pasuje Twój tekst. Próbowałem do niego przez dłuższy czas znaleźć klucz i nie umiałem się odpowiednio wczuć. Aż do teraz. Dostroiłem się do muzyki, której słucham, przeczytałem przedostatni akapit i … zagrało. Ważne, żeby przejąć stery nad swoim życiem. Jak z prowadzeniem auta po śliskiej drodze – jeśli je czujesz, to deszcz, śnieg, lód nie są straszne – cały czas pokonujesz kolejne kilometry. Czasem w poślizgu, czasem zakręty docinasz na ręcznym, innym razem spokojnie się bujasz. Ale wiesz, że trzymasz się drogi.I tylko od Ciebie zależy czy pogonisz kucyki pod maską do roboty czy dasz im wolne 🙂

    • http://ehdiblog.pl/ Ehdi Mars

      No powiem Ci, że ja już się przyzwyczaiłam, że Ty to pierwszy w kolejce do komentowania, a tu zaskoczenie ;). No ale wiadomo różne rzeczy do ludzi przemawiają, choć mnie rozbawiło jak mi jedna kobieta powiedziała, że tekst jej się podobał ale muszę sie jeszcze wiele nauczyć. Ciekawa jestem czego ? Nie wiem może jak się unieszczęśliwić ?? 😛

      • http://bwotr.pl/ Bookworm

        Widać jej w tekście brakowało trupa, seksu, nauk moralnych i no nie wiem czego. Czekoladek? 🙂

        • http://ehdiblog.pl/ Ehdi Mars

          Nie ja wiem czego jej brakowało …. faceta i dzieciaka, no bo jak wolna i bezdzietna, podstarzała baba może być szczęśliwa ? Pewnie kuźwa ściemnia 😛

  • http://katsunetka.nl/ Katsunetka

    Popełniam te podstawowe błędy przez co ze szczęściem mi nie po drodze. Trochę się sama nie akceptuję, może nawet więcej niż trochę, mam momenty kiedy dołuje się z powodu samotności czy też, i co jest najgorsze u mnie, porównuję się do innych. Z jednej strony to ostatnie mnie motywuje, ale nie uszczęśliwia.

    • http://ehdiblog.pl/ Ehdi Mars

      Wiesz … bo chodzi o to aby zacząć od siebie i naprawdę tak realnie się polubić. Co ciekawe to jest proces i nic nie stanie się z dnia na dzień. Czasem będzie gorzej, a czasem lepiej. Ważne aby iść do przodu, a sukces osiągnie się na pewno. Życzę aby Ci się udało bo to fajne uczucie, choć jak wiadomo prawdziwa kraina szczęśliwości nie istnieje.

  • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

    Dlatego uwielbiam być w Twojej aurze:) Jesteś świetną babką, mam nadzieję, że uda nam się kiedyś spotkać;)

    • http://ehdiblog.pl/ Ehdi Mars

      O kochana na pewno nam się uda, niech ja tylko wybiorę się do moich znajomych do Gliczarowa to tam już do Nowego Sącza to jest rzut jednym kamieniem ;).