Dlaczego Marian się zmienił ???

Dlaczego Marian się zmienił ???

Dokładnie pamiętała tą chwilę kiedy pierwszy raz zobaczyła Mariana. Był taki rozkoszny. Chodzili razem po restauracjach i do kina. Wprawdzie trochę niepokoiło ją, że Marian nie przykładał za bardzo uwagi do stroju, a w restauracjach jadał tylko proste i tłuste potrawy, no ale kto by się przejmował takimi drobiazgami ? Kochała Mariana naprawdę, czule i całą sobą. Nie potrafiła już funkcjonować bez niego. Musiała z nim rozmawiać codziennie i pragnęła aby spędzali ze sobą jak najwięcej czasu. No oczywiście miała pewne obawy, że Marian nie lubił za bardzo czytać książek, w telewizji głównie oglądał piłkę nożną ale to przecież chyba dobrze, że facet ma swoje pasje ? Co to za facet, który nie ogląda sportu ?

 

Byli ze sobą już jakiś czas. Nadal kochała Mariana bardzo mocno. Wkurwiał ją co prawda jakiś raz na godzinę bo pierdzielił bzdury jak potłuczony. No ale do cholery jasnej kiedy on w końcu jej się oświadczy ? Ile można się spotykać ? Przecież już wszystko o sobie wiedzieli, ona go kochała, on kochał ją. No może kłócili się ostatnio trochę często ale przecież to wszystko przez to, że Marian nie chciał jej się zdeklarować. No bo w sumie ona nie wiedziała na czym stoi. Jak Marian w końcu się oświadczy i wezmą ślub, wtedy już będą naprawdę razem i wszystko się ułoży.

 

Marian to dusza człowiek. Wprawdzie jest o nią trochę zazdrosny i nie pozwala jej się ubierać w krótkie mini. No ale która kobieta nie cieszyłaby się z takich objawów miłości Mariana ? Ona kocha nocne życie, uwielbia znajomych, a Marian jest domatorem, no ale to przecież w niczym nie przeszkadza, przecież dopasują się do siebie. Każda para na początku musi się ze sobą dotrzeć ?

 

 

dziesięć lat później – tajemnicza przemiana Mariana

 

Siedziała na krześle wkurwiona. Co ją podkusiło, że przyjęła zaręczyny tego nieroba, brudasa i palanta ? Gdyby kuźwa miała świadomość, że on zmieni się w taką tłustą, obrzydliwą i pozbawioną intelektu świnię to nigdy ale absolutnie nigdy nie zdecydowałaby się na ślub z nim.

 

Marian siedział w brudnym, powyciąganym swetrze. Opierdalał właśnie kubełek kurczaka z KFC, drapał się po opasłym brzuchu i wlewał w siebie piwsko. Oglądał mecz w telewizji.

 

Kiedy ten Marian zmienił się w takiego obrzydliwego wieprza ? Przecież ta świnia w życiu książki nie przeczytała, tylko te mecze i tłuste żarcie … jeszcze, żeby się jakoś ubrać potrafił ale Marian taka straszna fleja się zrobił.

 

No i ta jego walona zazdrość. Wyszła do sklepu po bułki, a on już rozdarł ryja, że z sąsiadem go zdradza. Wczoraj próbowała umalować się do pracy to ją ochrzanił, że zachowuje się jak ladacznica i tylko czeka aby go zdradzić.

 

Opuściła głowę… jak to się stało ? Dlaczego on się tak zmienił ? Skąd ta jego przemiana ? Gdzie jest ten Marian, którego poznała ?

 

 

Gdzie jest Marian ?

 

Powiecie wielkie mi co, przecież od samego początku było wiadomo, że Marian to będzie tłusty zazdrosny wieprz o ograniczonych horyzontach, więc czego Lucyna oczekiwała ?

 

Niby wszystko jasne ale poparz teraz na swojego Mariana/Mariankę na domowej kanapie. Czy nie przeszło Ci kiedyś przez myśl, że kiedyś był/była inna ?

 

Marian był jaki był od początku. Zamroczona miłością Lucyna zignorowała wszystkie sygnały. Zresztą jak większość zakochanych ludzi. Gdy obudziła się w końcu ze snu miała już na sobie kilka nadprogramowych kilogramów i obrączkę na palcu, a Marian wydał się nader nie taki. Lucyna postanowiła go przywrócić do porządku. Marian się jednak opierał. Zaczęła się jednak szarpanina i ostatecznie Lucyna teraz cicho chlipała w kącie bo Marian się zmienił, a raczej chyba nie zmienił ?

 

Jeśli kochacie i chcecie być w związku pamiętajcie o jednej i prostej zasadzie „Ludzie się nie zmieniają”, a kochać można tylko realnego człowieka. Kochać można tylko za to kim się jest, a nie za to kim się można stać w wypadku przewidzianych zmian.

 

Każdy człowiek może się zmienić ale wyłącznie jeśli sam tego chce i nad tym intensywnie pracuje ale dla siebie. Jakakolwiek zmiana wymuszona przez drugą stronę jest zamachem na tożsamość partnera.

 

Ludzie na początku związku przechodzą proces „dotarcia”. Docieranie nie polega jednak na gruntownej przemianie partnera. Docieranie to próbowanie wzajemnych granic i ustalaniu ich wspólnie dla związku. Jeśli, więc idziesz na kompromis nie traktuj tego jak ustępstwa i pod żadnym pozorem nigdy nie wypominaj. Kompromis to permanentna zgoda na przesunięcie danej granicy. Kompromis jest dobrowolny i nie stanowi benefitu dla nikogo, jest niezbędny aby związek mógł funkcjonować. Nigdy nie licz kto musiał iść na większą ilość kompromisów. Lepiej się ciesz, że dzięki tym kompromisom wasz związek może lepiej funkcjonować.

 

Bez względu na docieranie i wszystkie te kompromisy Syrenka nigdy nie będzie Mercedesem. Jeśli więc oczekiwaliście Mercedesa to nie próbujcie przerobić Syrenki na Merola. Syrenka to piękne auto, które ma swoją duszę. Jak Wam się nie podoba to spadówa, Mercedesów na świecie całe mnóstwo.

 

Gdyby Lucyna rozumiała, że wychodzi za Syrenkę i doceniła jej liczne walory, nie byłaby do końca życia nieszczęśliwa próbując zmienić Mariana w Mercedesa i poszukując w nim cech tej zacnej marki.

 

Lucyna ma, więc obecnie dwie opcje … a) może zaakceptować Syrenkę w 100 %, b) może wywalić Syrenkę na złom i pójść szukać nowego Mariana. Kto wie może tym razem Lucyna trafi na BMW.

 

Ty czytelniku zaś pamiętaj … nigdy nie próbuj zmieniać Mariana ;).

 

Ehdi

 

#damsko-męskie#miłość#zakochanie#związki
Written by Ehdi Mars
  • http://socjopatka.pl Socjopatka

    w niektórych sytuacjach, a w sumie nawet i coraz częściej doceniam mojego męża i to co mam. 😉 współczuję tym, którzy nie potrafią się dobrze dobrać i podejmują nieprzemyślane decyzje.

    • http://ehdiblog.pl/ Ehdi Mars

      To super !!! Najfajniej na świecie jest spojrzeć na swojego partnera po latach i ciągle czuć to ciepło w sobie. Gratuluję dobrego wyboru i zazdraszaczam (ale tak pozytywnie) no i życzę kolejnych udanych lat ;).

  • http://cultureforme.blogspot.com/ Maga

    Czasem wystarczy w porę otworzyć oczy… Ciekawy wpis, pozdrawiam 🙂

    • http://ehdiblog.pl/ Ehdi Mars

      To prawda ale niestety często ten chemiczny szał trochę za późno opada, a czasem sami siebie oszukujemy, że „on się zmieni”.

  • http://www.nieidealnaaanna.bloog.pl Nieidealna Anna

    To prawda, że nie da się z kogoś na siłę zrobić kogoś kim nie był, nie jest i nie będzie. Zmiany..im człowiek starszy przychodzą coraz trudniej 🙂

    • http://ehdiblog.pl/ Ehdi Mars

      Zmiany są dobre i jak ktoś chce to może się zmienić w każdym wieku ale zmiany muszą wynikać z nas samych. Jak partner chce nas zmieniać albo my partnera to nie ma sensu ;).

      • http://www.nieidealnaaanna.bloog.pl Nieidealna Anna

        I nie ma bata, że to się uda. Zawsze o tym mówię, jeśli coś ma się zmienić to najpierw nazw podejście. Żadna inna stała tego za za nas nie dokona 🙂

  • http://justekmakemesmile.pl Justyna Rolka

    Ciekawe ile osób zerknęło w trakcie czytanie tego tekstu na swojego partnera?:) Ja tak:)

    • http://ehdiblog.pl/ Ehdi Mars

      Ja zerknęłam na Franię i choć czasem mnie wkurza i pierdzi jak stary cap to i tak jej bym nie zmieniła ani nie zamieniła 😉

    • http://bwotr.pl/ Bookworm

      A ja nie 😀 😀 😀

      • http://ehdiblog.pl/ Ehdi Mars

        Ciekawa jestem jakby Twoja żona na Ciebie patrzyła i co by pomyślała o swoim Marianie ;).

        • http://bwotr.pl/ Bookworm

          Stoję na wycieraczce, czemu tu stoją moje walizki i czemu klucz nie pasuje?? Czyżby przeczytała Twój tekst… czyżby … następne będzie BMW??

          • http://ehdiblog.pl/ Ehdi Mars

            Co Ty głupia nie jest … Mercedesa się z domu nie wyrzuca, poza tym komu by się BMW podobało ? Sprawdź numer mieszkania !!! To sąsiadka wyrzuciła Syrenkę ;).

          • http://bwotr.pl/ Bookworm

            Ha, Mercedesa powiadasz <3 :), no ale ostrożnym trzeba być, bo nie każdy lubi oldtimery, nawet z gwiazdą na masce. Ale właśnie, wolna sąsiadka… Hmmmm 😉

          • http://ehdiblog.pl/ Ehdi Mars

            Sąsiadka szuka sportowego BMW na rozpęd na razie …. więc daruj sobie 😉

          • http://bwotr.pl/ Bookworm

            Dopsz… Słucham i jestem posłuszny…

  • http://caddicus.blogspot.com/ Caddi Yasmin

    Ja spojrzałem przed przeczytaniem tekstu na swoją Helę, więc nie musiałem już w trakcie czytania patrzeć. Wszystko z nią ok, mimo upływu 30 lat:-)

    • http://ehdiblog.pl/ Ehdi Mars

      No i cudnie taka Hela to jest prawdziwy skarb i trzeba szanować i kochać. No a tak naprawdę zazdroszczę wszystkim udanych wieloletnich związków. Mam nadzieję, że mnie to kiedyś też spotka, bo Marianowi dałam wypowiedzenie już jakiś czas temu ;).

  • http://madamevela.blogspot.com Vela

    Każdy się rozwija i zmienia na przestrzeni lat – mają na to wpływ różne doświadczenia i każdy ma do tego prawo. My powinniśmy akceptować wybory naszych partnerów i ich zachowanie, a nie powinniśmy w nie ingerować według własnego ,,widzimisię”.

    • http://ehdiblog.pl/ Ehdi Mars

      Wiadomo, że się zmieniamy … to nieuniknione ale prawda jest taka, że jeśli weźmiemy sobie człowieka, który od początku do nas nie pasuje to nigdy nie będzie dobrze bo to po prostu nie ma prawa się udać ;).

      • http://madamevela.blogspot.com Vela

        To prawda… niektórzy na siłę szukają bowiem kogokolwiek uważając, że lepsze to niż samotność lub naiwnie wierząc, że: ,,on się zmieni”. Zapominają jednak, że to nie oni mają na to wpływ.

  • Pingback: Jak zatrzymać przy sobie faceta ? | Świat według Ehdi()

  • http://dizajnuch.pl/ Jacek eM

    Kiedyś przeczytałem coś takiego, że główną przyczyną rozwodów jest to, że „Facet ma za złe kobiecie, że po ślubie się zmieniła. Kobieta ma za złe facetowi, że po ślubie się nie zmienił”.
    Coś w tym jest, co stwierdzam po 16 prawie latach małżeństwa 🙂

    • http://ehdiblog.pl/ Ehdi Mars

      Święte słowa 😉 chyba nawet napiszę o tym co nieco 😛

      • http://dizajnuch.pl/ Jacek eM

        Ja chyba tysz 😉

  • http://bwotr.pl/ Bookworm

    Aż z wrażenia odstawiłem kubełek KFC o mało co nie wylewając przy tym piwa na mój ulubiony porozciągany sweter….

  • Pingback: Facet to świnia ? | Świat według Ehdi()

  • http://pociagdozycia.blogspot.com/ BasiaK

    Świetne. Po prostu świetne. A jakie prawdziwe. 🙂