Share Week 2016

Share Week 2016

Postanowiłam wziąć udział w tej edycji Share Week pomimo tego, że ostatnio niewiele czytam blogi. Wiem, że powinnam bardziej uczestniczyć w życiu blogosfery ale ostatnio mam trochę mało czasu na życie i pisanie, że już naprawdę niewiele mi pozostaje. Nie wiem jednak dlaczego ale są w sumie trzy blogi, które fejsbuk serwuje mi regularnie i wiem, że zawsze jak zobaczę nowy post … klikam.

Continue reading →

Weź do ręki łopatę !

Weź do ręki łopatę !

Realizacja marzeń to czasem trudne zadanie. Znam ludzi, którzy gdy chcą po prostu suną jak przecinak i nic nie jest w stanie ich powstrzymać. Niestety są jeszcze inni… czyli tacy podobni do mnie, którzy w sumie to by bardzo chcieli ale się chyba jednak boją. Wielu z nas wydaje się, że droga na szczyt to prosta droga ku górze, kiedy tak naprawdę aby dojść tam gdzie chcemy musimy się mozolnie wspinać i spadać, i znowu się wspinać. Nagroda czeka tylko na tych, którzy okażą wystarczająco determinacji i samozaparcia. Nic samo się nie zrobi.

Continue reading →

Zrób sobie laurkę !

Zrób sobie laurkę !

Po moim ostatnim tekście postanowiłam wrócić do cyklu, który powstał mi w głowie po tekście o tym jak pokochać siebie. Jednak siedzę teraz przed komputerem w bezruchu zupełnie wzruszona. Już wcześniej potrafiliście mnie doprowadzić do łez, już wcześniej mnie poruszaliście ale ilość wiadomości po ostatnim wpisie po prostu powaliła mnie na kolana. Gdy na wyświetlaczu mojego telefonu wyświetliła się pierwsza, czekałam właśnie na kolegę, z którym dawno się nie widzieliśmy ale postanowiłam odpisać na gorąco. Później zajęłam się innymi sprawami i nie miałam świadomości, że jesteście… że piszecie. Większość z was po prostu chciała mi podziękować… i wiele z tych waszych wyrazów sympatii jest dla mnie najlepszym co mi się może przytrafić.

Continue reading →

Poznajcie Personę !

Poznajcie Personę !

Dzięki lekturze tekstu Króliczka Doświadczalnego o różnych metodach zarabiania na pisaniu wrzuciło mnie w wir poszukiwania informacji o copywritingu i innych rzeczach. Tak też gdzieś w odmętach internetu trafiłam na jakiś kurs dla copywriterów i marketingu. Zastanawialiście się kiedyś kim jest statystyczna osoba dla której piszecie teksty ? Jednym z obowiązkowych elementów kursu jest stworzenie Persony. Oczywiście, że wcześniej zaglądałam w statystyki, oczywiście że wcześniej już myślałam o grupie moich potencjalnych odbiorców … ale… nigdy nie wizualizowałam sobie swojej Persony.

Continue reading →

Zakochana w słowach w Święta.

Zakochana w słowach w Święta.

Pamiętacie jak kilka miesięcy temu szukałam książki, która spowoduje, że będzie swędzieć mnie skóra, całkowicie opuści mnie senność, a ostatecznie będę miała piasek pod powiekami ? Pewnie nie… był to dość dawno i do tej pory bezskutecznie próbowałam złapać swój rytm ze słowami, bo widzicie jak nie czytasz, to nie piszesz. Tak to przynajmniej działa u mnie. Starłam się naprawdę, próbowałam kupować coraz to nowe książki i po kilkunastu, maks kilkudziesięciu stronach opadał mi zapał. Szczerze mówiąc nieważne było czy brałam do ręki coś poważniejszego, czy też zwykłe typowe czytadło. Po prostu ja i słowa nie mogliśmy załapać wspólnego tańca. Tak się złożyło, że niedawno stałam się posiadaczką starego, już zużytego tabletu, którego kiedyś używałam do czytania i nagle okazało się, że elektronika odblokowałam moją głowę.

Continue reading →

Nie jestem w formie…

Nie jestem w formie…

Tak i mówię to z pełną powagą. Zrobiło mi się chyba tak na zimę, że wraz z utratą światła zapadłam na pomysł własnej hibernacji. Nie cierpię po prostu, nie cierpię tej pogody za oknem. Na niedomiar złego wszystkie sprawy w moim życiu zawisły na tak zwanym holdzie. Well czyli niby wszystko na dobrej drodze ale trzeba czekać, a czekanie to jest chyba coś czego ja absolutnie nie potrafię :(. Bardzo mi jest miło, że kilku moich czytelników weteranów, którzy wpadali jeszcze na stare śmieci zainteresowało się moją nieobecnością. Trochę jednak wtopa, że sprawdziłam maila dopiero po dwóch tygodniach. Dlatego kochani jak coś to łapcie mnie na fejsie tam zawsze jestem.

Continue reading →

Lekarzu pacjent to człowiek !!!

Lekarzu pacjent to człowiek !!!

Jest niedzielne późne po południe. Wracam do domu z mile spędzonego dnia ze znajomymi w kinie. Nic nie wskazuje na to, że coś może zmienić mi humor. Już wsiadając do samochodu czuję, że zaczynam mnie lekko zarzynać brzuch ale ignoruję objawy i dochodzę do wniosku, że to pewnie „sprawy kobiece”. W domu dyskomfort narasta wrzucam więc dużą nospę i środek przeciwbólowy przekonana, że ból ustąpi. Niestety ból na chwilę nieco maleje ale nadal jest silny. Boli mnie prawy dół biodrowy i to bardzo intensywnie. Podejrzenie niestety wyrostek. Cierpię w nadziei, że może minie. Ostatecznie około północy poddaję się i jadę to szpitala cierpiąc już naprawdę mocno.

Continue reading →

Letnia historia #5 czyli onlajnowe randkowanie ;)

Letnia historia #5 czyli onlajnowe randkowanie ;)

Letnia historia powraca.. jeśli jeszcze nie miałeś okazji poznać dziewczyn to zapraszam tutaj (i na kolejne odcinki tu, tu i tu), a pozostałych zapraszam na tekst ;).

******

Dziewczyny dawno się nie widziały. Rzuciły się w wir pracy i w ostatnie dni lata nawet nie bardzo wiedziały na jakim świecie żyją. Angela przepadła w swojej codzienności, a Mona jak zwykle piłowała paznokcie na ganku luksusowej willi Wieśka. Karo nadal nie ustaliła czy Justa przypadkiem nie zeszła się znowu z Misiem ale biorąc pod uwagę, że przyjaciółka raczej nie lewitowała nad ziemią ani też nie spadała na glebę można się było domyślać, że u niej wszystko ok.

Continue reading →

Czy warto płacić fejsbukowi i czy za późno już na blogowanie ?

Czy warto płacić fejsbukowi i czy za późno już na blogowanie ?

Już nawet szacowny Kominek pisał, że jak ktoś chce uprawiać swoje hobby to powinien zainwestować. Nie od dzisiaj wiadomo, że fejs chce zarobić na wszystkim i tnie zasięgi dlatego reklama na fejsie, a raczej post sponsorowany wydaje się być świetnym pomysłem. Wprawdzie nikt oficjalnie o tym nie mówi ale wszyscy to robią. Co chwila lecą jakieś posty sponsorowane. Wydaje się to niewielkim kosztem ale w sumie, dlaczego nie ? Dziś opowiem o moich obserwacjach oraz powiem coś o zarabianiu na blogowaniu co może Wam się przydać.

Continue reading →

Mam ból dupy … plus recenzja pewnej książki ….

Mam ból dupy … plus recenzja pewnej książki ….

Szczerze mówiąc opadł mnie pewien bezwład … choć obiecałam sobie pisać codziennie i nawet mi się to udawało nagle czelendż umarł. Dlaczego ? No bo się wkurwiłam i to prawdziwie bez niczego po prostu napadła mnie złość. Po kolejnym skasowanym komentarzu w stylu „zajebisty tekst… wpadnij do mnie i tu następuje jakieś pitupitumojblogasek.blogspot …” zaczęłam się zastanawiać czy blogi czyta ktoś inni niż sami blogerzy ? Kuźwa ja czytam blogi i za cholerę nie wpadłabym na pomysł aby do kogoś wpaść w ten sposób ? Jednak przeglądając komentarze pod tekstami na różnych blogach mam wrażenie, że to jedna wielka klika blogerska.

Continue reading →