I znowu o mnie ;) czyli socjopatyczne wyzwanie….

I znowu o mnie ;) czyli socjopatyczne wyzwanie….

Socjopatka wyzwała mnie do tablicy … oczywiście dziękuję za wyróżnienie ale powiem od razu szczerze, że nie lubię łańcuszków. Pamiętam kiedyś czas kiedy trzeba było coś na kartce przepisywać, a jeszcze istniały jakieś groźby, że jak w 24 godziny czegoś tam nie zrobisz, to będziesz miał nieszczęście do końca życia. Ludzie w to wierzyli i umierali ze strachu… no i oczywiście natychmiast robili te łańcuszki. Było to sporo roboty, więc człowieka szlag trafiał jak dostał jeden i zaraz trafiał na następny.

Continue reading →

CrossFit to śmierć i kalectwo !!!

CrossFit to śmierć i kalectwo !!!

Wczoraj miałam czelność „skrytykować” pewną piękną zresztą Panią mówiąc, że rodzaj treningu jaki prezentuje na filmiku jest dla mnie osobiście nudny i wolę CrossFit bo w tym co ona robi brakuje mi intensywności. No i się zaczęło. Dowiedziałam się, że sport który uprawiam jest co najmniej śmiercionośny. Zabija stawy, łamie karki i nie wiem jeszcze czy nie jest przyczyną globalnego ocieplenia ale ja bym obstawiała, że na pewno tak.

Continue reading →

To wszystko z choroby Panie ! To z choroby !

To wszystko z choroby Panie ! To z choroby !

Siedziałam kiedyś przy stole z pewną kobietą, a raczej z dość niefajnym babskiem. To była moja całe szczęście już dawna szefowa. No i moja szefowa postanowiła podzielić się ze mną swoją uwagą jak to ona w młodości była szczuplutka, a teraz przez to Hashimoto kopane tak się roztyła ! Ja niestety jestem z tej kategorii, że nie potrafię po prostu przytaknąć (czasem mam ochotę się za to trzasnąć między oczy) i poczułam misję wytłumaczenia babsku, że od tego się nie tyje, a tyje się ewentualnie od nieuregulowanej niedoczynności tarczycy. No i to był mój błąd bo okazało się, że ja się nie znam…

Continue reading →

Grzech podstawowy !!!

Grzech podstawowy !!!

W sumie nie wiem jak to wyznać i jak się do tego przyznać … to naprawdę takie trudne…. No bo powiedzcie sami, jak osoba, która przez większość czasu drze łacha z jarmużu i kaszy jaglanej, a w szczególności tej drugiej nagle teraz i zupełnie niespodziewanie chce poświęcić prawie cały post jakiejś kaszy ? Jaglanka ?? Ależ proszę Was … przecież to nawet nie przystoi. Całe szczęście moja przyjaciółka jest na wakacjach w Portugalii to może tego nie przeczyta i ujdzie mi to przestępstwo płazem.

Continue reading →

Bieganie jest głupie !

Bieganie jest głupie !

Wpadłam sobie wczoraj na wybieganego bloga i przypomniało mi się, że obiecałam zrobić poradnik dla początkującego biegacza. Nie wiem tylko jak z tego zrobić tekst – bo moja porada jest krótka i zawiera się w jednym zdaniu ;). Tylko błagam nie piszcie mi, że bieganie jest głupie, nie jest dla Was i w ogóle jest modne dlatego Wy nie biegacie. Te argumenty są do bani. Biegać każdy może, jest tylko kwestia czy ktoś to polubi czy nie. Jednak ktoś kto nigdy nie biegał czyli nie był w stanie przebiec 30 minut ciągiem, nie wie czy lubi bieganie bo nigdy nie biegał i tu koło się zamyka ;).

Continue reading →

Dlaczego kocham CrossFit ?

Dlaczego kocham CrossFit ?

Moja miłość do CrossFitu zaczęła się absolutnie przypadkowo. Tak naprawdę znajomy mnie podpuścił i postanowiłam pójść na pierwsze zajęcia. Im bardziej zaczęłam w to wchodzić tym bardziej mi się do podobało. Teraz po ponad czterech miesiącach regularnego treningu mogę powiedzieć, że jestem crossfiterką i nie zamierzam tego zmieniać. Pomimo znajomości własnych ograniczeń, ciągle chcę więcej i wierzę, że to osiągnę. To chyba pierwszy sport, do którego podchodzę z taką pokorą, cierpliwością i spokojem. Co spowodowało, że się zakochałam ?

Continue reading →